Jak to jedno z najczęściej wpisywanych do wyszukiwarki słów. Kryje w sobie mnóstwo oczekiwań, nadziei, pragnień. By wyjść im naprzeciw, trzeba złożyć obietnicę, np. wedle formuły:

 

Jak + czynność + przymiotnik, zachęcający do kliknięcia + słowo kluczowe + obietnica

 

Jak pisać chwytliwe tytuły internetowe, które wykreują Cię na eksperta

 

Ten tytuł nie tylko zapowiada, co czytelnik znajdzie po drugiej stronie linku. Zdradza również wiarę autora w to, że jego tekst jest wartościowy. Teraz pozostaje już tylko spełnić obietnicę.

Liczby zapewniają, że zbadałeś problem, a Twój wpis będzie wnikliwy. Udowadniasz, że potrafisz wyłowić najważniejsze zasady i zbudować własny ranking. Oto szablon skutecznego tytułu-rankingu:

 

Liczba + przymiotnik, zachęcający do kliknięcia + rzeczownik, zwiększający wiarygodność + obietnica

 

10 sprawdzonych taktyk, które przysporzą Ci fanów na Facebooku

 

Ekspert powinien być pewny siebie, ale jednocześnie pokorny wobec ogromu wiedzy. Dlatego, jeśli chcesz, by inni widzieli w Tobie eksperta, powołuj się na…innych ekspertów. Nawiązuj w tytułach do wyników badań, raportów lub słynnych nazwisk, np. tak:

Darmowy e-book, bazujący na 350 testach A/B i 4 latach badań

Czego nauczył mnie Ernest Hemingway o blogowaniu

 

Ciekawość wzrasta, kiedy wykażemy lukę informacyjną w czyjejś wiedzy. Jeśli opracowujesz specjalistyczny temat na blogu eksperckim, prawdopodobnie trafiasz w lukę. Ale to nie wystarczy. Trzeba jeszcze w tytule przypomnieć czytelnikowi, czego nie wie i sprawić, by chciał się tego dowiedzieć, np. tak:

 

10 legendarnych magików, o których prawdopodobnie nie słyszałeś.

 

Znasz ich tylko z inicjałów. Dziś dowiesz się, jak naprawdę się nazywają1

Każdy hollywoodzki reżyser wie, że jeśli nie utrzyma uwagi widza przez pierwsze kilka sekund, to ją straci. Jak sprawić, by widz lub czytelnik umierał z ciekawości, co stanie się za chwilę? Stworzyć pętlę poznawczą. Skusić tym, co będzie za chwilę, ale nie zdradzić wszystkiego – tak, by czytelnik musiał czekać na odpowiedź, np.

 

Sekret Agathy Christie, dzięki któremu zwiększysz napięcie jednym zdaniem.

 

Prosty trick, dzięki któremu sprawisz wrażenie bardziej wiarygodnego i inteligentnego.

Pytanie jako otwarcie tekstu to klasyk – niezawodny, ale i trochę zgrany. Unikaj pytań, które brzmią tak, jakby były wyjęte z wypracowania maturalnego. Wczuj się w problemy czytelnika albo namaluj obraz przed jego oczami. Zamiast Jak rozpocząć wpis na blogu?, napisz: Czy kiedykolwiek siedziałeś przed komputerem jak sparaliżowany, nie mogąc wklepać pierwszej linijki? albo Chcesz, żeby czytelnik po przeczytaniu pierwszych linijek Twojego wpisu pomyślał „Wow! To coś dla mnie!”?

 

Trafny, krótki cytat błyskawicznie przykuwa uwagę. Ale uważaj. Cytat odwraca uwagę od Ciebie, jako autora, a przenosi ją na Alberta Einsteina czy Fiodora Dostojewskiego. Aby tego uniknąć, przestrzegaj tych trzech zasad cytowania:

 

- wybierz autora, którego Twoi czytelnicy znają i którego prawdopodobnie podziwiają (jeśli np. piszesz blog kulinarny, to lepiej sprawdzi się cytat autorstwa Julii Child niż Juliusza Słowackiego),

 

- wybierz krótki cytat,

 

- skomentuj cytat, a wówczas on nie skradnie Ci całego blasku.

 

Czym byłby blog ekspercki bez danych i wyników badań. Podawaj statystyki w sposób lekki i przyjazny – tak,

by nie przypominały nudnego raportu.

 

- Przedstaw dane prosto i wyraziście, np. 3 na 5 Polaków przeczytało w zeszłym roku książkę dla przyjemności.

 

- Porównuj dane, np. Polsce przynajmniej jedną książkę przeczytało zaledwie 56 proc. ludzi, w Szwecji - aż 90 proc.

 

- Precyzuj, np. W Dniach Sąsiadów wzięło udział 23 327 osób.

 

- Unaocznij, np. W Dniach Sąsiadów wzięło udział 23 327 tysięcy osób, czyli tyle, ile liczy populacja średniego miasta.

 

 

Kiedy otwierasz się przed czytelnikiem, budujesz z nim więź. Przestajesz być tylko dalekim, „papierowym” ekspertem– stajesz się bardziej ludzki. Badania psychologiczne wykazały, że jeśli okażemy słabość lub przyznamy się do niedoskonałości, inni będą nas bardziej lubili. Przyznaj się czytelnikowi do błędów, które popełniłeś, zanim nauczyłeś się tego, co potrafisz teraz. Przedstawiając problem osobiście, motywujesz czytelnika do tego, by on także pokonał swoje bariery.

 

Złów uwagę czytelnika. Zaprezentuj problem, który czytelnik bardzo pragnie rozwiązać. Wykorzystaj w tym miejscu techniki tworzenia leadów.

Złącz się w bólu z czytelnikiem. Wyjaśnij mu, dlaczego tak trudno rozwiązać problem i zapowiedz rozwiązanie. To świetne miejsce na życiową opowieść lub przekonujący przykład.

 

Pokaż, jak Twoje propozycje rozwiązują problem, przedstawiony w aktach I i II. Wielu blogerów pomija podsumowanie, a to jedyna szansa, by pokazać, że Twoje wskazówki naprawdę działają.

Pytanie zachęca do dyskusji, pod warunkiem, że jest to pytanie otwarte. Na pytanie: Czy Tobie także trudno zabrać się do pisania?, czytelnik może odpowiedzieć tak lub nie. Dużo lepiej sprawdzi się pytanie otwarte, np. Jakie są Twoje sprawdzone sposoby na przełamanie pisarskiej blokady?

 

Zaprezentuj czytelnikowi problem i pokaż kilka standardowych sposobów rozwiązania, które kończą się niepowodzeniem.

Wytłumacz, dlaczego te próby zakończyły się klęską.

Zaprezentuj skuteczne rozwiązanie problemu.

Zaproponuj czytelnikowi zadanie i zachęć go, by rozwiązał je wedle zaproponowanej przez Ciebie w poprzednim kroku wersji rozwiązanie. I na koniec…zadaj pytanie otwarte, np. Jak teraz poradziłeś sobie z zadaniem?

Dopiero teraz prezentujesz rozwiązanie, najlepiej w punktach opatrzonych nagłówkami. Dzięki temu, że w aktach I i II naświetliłeś powagę problemu, czytelnik jest głodny rozwiązania. Gdybyś pominął dwa poprzednie akty, wpis wydałby się płytki.

(1-3 akapitów)

(1-3 akapitów)

(3-4 akapity)

(co najmniej 3 akapity)

Opowieści to coś więcej niż słowa. To doświadczenia, którymi się dzielimy. Opowiadając, przeżywamy wydarzenia raz jeszcze, by uwolnić się od nich lub nadać im sens. Badania dowodzą, że mózg osoby opowiadającej i słuchającej synchronizuje się. Gdy autor dzieli się swoją opowieścią, przez umysł czytelnika przebiega myśl, która odsłania najgłębszy sens opowiadania: „Już to kiedyś poczułem!”

 

W opowieści wydarzenia układają się w ciąg przyczynowo skutkowy, a to odsłania sposób, w jaki myślimy. Żeby ciekawie opowiadać, nie musisz trzymać się żadnej struktury. Wystarczy, że opowiesz o wydarzeniach krok po kroku, a z najnudniejszego tematu ułożysz opowieść.

 

W rozpoczęciu wpisu eksperckiego możesz opowiedzieć historię o tym, jak:

- powstał słynny wynalazek, obraz czy wiersz

-  doszedłeś do wniosków, którymi chcesz się z czytelnikiem podzielić

- zasłyszana lub zaobserwowana scenka wskazuje na przydatność Twojej wskazówki

 

Opowiadaj nie tylko w leadzie, ale najczęściej jak się da, a wówczas czytelnikowi będzie się wydawało, że rozmawia ze znajomym i nawet nie poczuje, że czyta.

 

1Tytuły zaczerpnęłam z blogów: Copyblogger, Kulturawplot, Positive Writer, GoinsWriter

Słowa, zachęcające do kliknięcia:

- zapowiadają niewielki wysiłek: łatwy, szybki

- wskazują na niezbędność: podstawowy, niezbędny

- budzą ciekawość: dziwny, zabawny, tajemniczy

- podkreślają korzyść: darmowy, skuteczny

 

Słowa, podkreślające wiarygodność

- zapowiadają wiedzę tajemną: sekrety, triki

- podkreślają racjonalność: powody, przyczyny, skutki

- nawiązują do edukacji: lekcje, systemy, modele

 

Słowa, wskazujące na lukę informacyjną:

- testują poziom wiedzy: znać, słyszeć, wiedzieć, myśleć

- wzbudzają ciekawość: legendarny, skandaliczny, szokujący, nietypowy

 

Słowo wcale nie musi rywalizować z obrazem, może go wywoływać. Obraz w głowie czytelnika najlepiej namaluje konkretny rzeczownik. Kiedy zastąpimy ogólnik słowem konkretnym, dzieją się cuda. Czy na dźwięk słowa „posiłek” w Twojej głowie wyświetla się obraz? A jeśli powiem „spaghetti z pomidorem i bazylią”? Przeniosłeś się na moment do włoskiej knajpki? A może poczułeś nawet smak pomidorów i zapach bazylii? To niezwykłe, że proste, ale konkretne słowa mają taką moc.

 

Obrazowe rzeczowniki

- uszczegóławiaja, np. papierówka zamiast jabłko

- pobudzają zmysły, np. blask, grzmot, chłód

- eksponują nazwy własne, np. Rexona zamiast dezodorant

 

Dobrze dobrane przymiotniki dodają tekstowi charakteru, wdzięku i blasku. Nie ozdabiają rzeczowników, lecz modyfikują ich znaczenie.

 

Przymiotniki inspirują, kiedy:

- pobudzają zmysły: miękki, słodki, chrupiący, gładki

- wydobywają korzyści: stabilny, wytrzymały

- wywołują emocje:  radosny, odważny, wyrazisty

 

Czasownik jest sercem języka i odsłania nasz charakter. To czasowniki decydują o tym, czy tekst czyta się szybko i lekko. Ian Fleming, gdy pisał o Jamesie Bondzie, potrafił w jednym zdaniu użyć kilkudziesięciu dynamicznych czasowników. Dzięki nim wykreował bohatera, który działa sprawnie, profesjonalnie i bez wahania.

 

Jak sprawić na czytelniku takie wrażenie jak agent 007? Spośród czasowników warto wybrać te, które:

- wyrażają ruch: rusza, pędzi, wiruje

- wywołują emocje: kocha, straszy, cierpi

- zapowiadają zmianę: przeobraża, przywraca, ożywia

- pobudzają zmysły: ocieka, pachnie, błyszczy

- podkreślają korzyści: poprawia, gwarantuje, upiększa

 

Słowa-tiki: jakby, właśnie, właściwie, prawie, praktycznie, generalnie, różne, specyficzne. W gąszczu tików zginie to, co masz naprawdę do powiedzenia.

 

Słowa- papugi powtarzają znaczenie sąsiednich słów, np. każdy indywidualnie, przyszłe plany, przybyła publiczność, wstępne przygotowanie

Słowa-skamieliny odbierają tekstowi świeżość: dżentelmen w każdym calu, złota polska jesień

 

Słowa koturny usztywniają tekst, np. dokonać wyboru (lepiej: wybrać), stworzyć możliwości (lepiej: umożliwić), proces zmiany (lepiej: zmiana)

 

Strona bierna sugeruje, że przyjmujemy postawę pasywną i pozbawiają zdania dynamiki (np. Projekt został wykonany)

 

Czasownik modalny (móc, chcieć) zdradza niepewność. (np. Projekt może zostać uznany za całkiem wartościowy)

 

Czasowniki mieć i być sprawiają, że od zdań wieje nudą, dlatego lepiej zastąpić je dynamicznym czasownikiem, np. zamiast Projekt jest  w toku, lepiej napisać: Projekt ruszył.

Nominalizacje, czyli rzeczowniki odczasownikowe usztywniają zdania i nadają im biurokratyczny wydźwięk (np. zamiast wywiera wpływ, lepiej napisać wpływa)

Aby utrzymać uwagę czytelnika, ścianę tekstu rozbij nagłówkami. Powiedzą one czytelnikowi o tym, co przeczyta pod spodem, ale również – dlaczego to jest ważne.

 

Dobry nagłówek przekonuje, że warto czytać dalej, ale nie zdradza wszystkiego:

- kusi tajemnicą: Sekret najsłynniejszych blogerów.

- zachwala treść: Najskuteczniejszy sposób, by zdobyć czytelników

- zapowiada zwięzłą wskazówkę: Co każdy bloger wiedzieć powinien

- zaciekawia faktami: 90% więcej kliknięć dzięki zmianie jednego słowa na przycisku

 

dzięki czemu tekst wydaje się bardziej przystępny, mniej przeładowany.

który oddaje charakter tekstu, a jednocześnie jest „niewidzialny”. W dłuższym tekście najlepiej sprawdzi się font bezszeryfowy (np. Verdana, Tahoma, Trebuchet, Arial), a w nagłówkach: font szertfowy (np. Garamond)

 

pomiędzy wielkością fontu w tekście głównymi i nagłówku, ale możliwie najmniejszy odstęp między nagłówkiem a następującym po nim akapitem.

 

najważniejszych słów i zdań zadziałają wtedy, gdy zastosujesz je oszczędnie. W przeciwnym razie osiągniesz efekt łaciatej krowy.

 

kontrastujące z kolorem czcionki. Najlepsze rozwiązanie to: ciemnoszary tekst na białym lub jasnoszarym tle.

na blogu sprawdzą się zdjęcia nie oczywiste, zabawne, aluzyjne. Najsilniej oddziałują ujęcia przedstawiające ludzi z wymalowanymi na twarzy emocjami. Szukaj ich w bazach zdjęć na wolnych licencjach, np. FreeImages (http://www.freeimages.com/) lub FlickrCC (https://www.flickr.com/creativecommons/)

 

redakcja merytoryczna: Joanna Wrycza-Bekier (poradnikpisania.pl)

koordynacja projektu: Karina Rojek

projekt graficzny: Julia Porańska

 

Poradnik powstał w ramach projektu Pracownia Nowych Mediów realizowanego przez zespół

Medialabu Gdańsk działającego przy Instytucie Kultury Miejskiej. Projekt dofinansowany ze

środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Treść publikacji dostępna na licencji Uznanie autorstwa 3.0 polska (CC BY 3.0 polska)

http://creativecommons.org/licenses/by/3.0/pl.

 

 

Gdańsk 2015

 

ISBN 978-83-64610-49-3

które zatrzymają rozpędzone oko internauty, ponieważ:

• rozbijają ścianę tekstu,

• dzielą długą myśl na łatwe do strawienia kąski,

• pozwalają oku odpocząć.